Dobra passa!

Dobra passa!

GTS Pruszcz Gd. – Karlikowo Sopot  2 – 1 (1 – 0)

Bramki: K. Musiał (as. F. Mamiński) oraz Ł. Kakol (akcja indywidualna)

W spotkaniu wystąpili: Sz. Zieliński, Sz. Kruczyński, Ł. Kąkol, K. Piankowski, D. Kwaśniak, J. Urbański, M. Umiński, R. Kuzka, F. Mamiński, M. Łakomy, H. Cabaj, K. Różycki, K. Musiał, A. Musiał.

Mimo złych warunków pogodowych nikt nie zrezygnował z gry (w przeciwieństwie do gości, którzy mieli kłopoty ze zebraniem składu).

Od początku przeważaliśmy i tylko szkoda, że do przerwy nie rozstrzygnęliśmy wyniku zawodów. Chyba z sześć okazji i tylko jedna bramka oczywiście z rzutu rożnego. Goście raz nam zagrozili, ale Szymon Z. swoją interwencją uratował nas od utraty gola. Druga połowa bardziej wyrównana, ale to my kontrolowaliśmy spotkanie, czego wynikiem była druga bramka zdobyta przez Łukasza ( przemyślana akcja indywidualna po wybiciu piłki przez zawodników z Sopotu po naszym rzucie rożnym i pewne wykończenie strzałem obok bramkarza). Zagrożeniem dla nas były rzuty wolne. Jeden z przeciwników ustawiał się na pozycji spalonej przed bramkarzem, czym mógł absorbować uwagę golkipera (tak wpadła bramka). Zdaniem trenera sędzia powinien odgwizdywać  pozycją spaloną, ale tego nie robił. Dlatego gramy do końca, nie zważając na poczynania innych ( niepotrzebne były utarczki słowne z rywalami). Interesuje nas tylko gra w piłkę nożną. Naszym minusem w spotkaniu było zbyt wiele akcji pod polem karnym przeciwników przeprowadzanych środkiem bez rozciągnięcia gry do skrzydła (kopaliśmy się w środku gdzie był za ciasno). Nasi skrzydłowi powinni grać szeroko i wchodzić z piłka z boku w pole karne.

Mimo wszystko gratulacje! Kolejny mecz z punktami.

PS  Zapomnieliśmy o zwycięskim zdjęciu (chyba przez koszmarne zimno)!.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *